Inauguracja Rotaxa w Toruniu

śro, 12 kwietnia 2017 godz. 11:05:55 skomentuj karting
Tagi: rotax

fot. Łukasz Iwaniak

Sezon 2017 serii ROTAX MAX CHALLENGE POLAND oficjalnie rozpoczęty. Inauguracyjna runda pucharu rozegrana została w miniony weekend na torze kartingowym przy toruńskiej AWIX Arenie. Charakterystyka rozgrywek uległa diametralnej zmianie czyniąc zawody ciekawszymi, a na uwagę zasługuje fakt, iż współpracę z serią nawiązał PKN ORLEN.

Mimo, że pogoda nie rozpieszczała, to w Toruniu spotkało się ponad 80 kierowców. Najliczniejszą grupą była tradycyjnie stawka MICRO MAXA. W trakcie prezentacji zawodników wytypowanych zostało 15 najlepiej rokujących kierowców pucharu, którzy dostali nominację do Akademii ORLEN TEAMU. Polski Koncern Naftowy podjął współpracę z promotorami serii w celu propagowania sportu kartingowego, a także pomocy w rozwoju karier wyścigowych najlepiej zapowiadających się kierowców. Nowością w organizacji zawodów jest to, że od teraz pierwszy dzień rozgrywek jest poświęcony na kwalifikacje, a drugi na biegi finałowe.

Jako pierwsi na torze pojawiła się klasa SENIOR MAX. Czasówkę i oba sobotnie biegi kwalifikacyjne wygrywa Mateusz Pyłka. Za nim przez cały dzień utrzymuje się Dawid Dziocha, a 3 miejscem dzielą się miedzy sobą Mateusz Kaprzyk i Valeria Shchygolieva. W niedzielnym półfinale pojedynkują się między sobą Pyłka, Dziocha i Kaprzyk. Ostatecznie wygrywa Pyłka przed Kaprzykiem i Dziochą. W finale dochodzi do kontaktu między Dziochą i Pyłką, co wykorzystuje Kaprzyk zapewniając sobie zwycięstwo. Pyłka melduje się tuż za nim, a najszybszą trójkę uzupełnia Valeria Shchigolieva, zapewniając sobie również najniższy stopień podium.

W JUNIOR MAXIE przez cały weekend tempo stawce nadawali Piotr Świeżaczyński, Kamil Donicz, Piotr Wiśnicki i Silvester Aleksejevas. Czasówkę wygrywa Świeżaczyński, ale już w pierwszym HEACIE na prowadzenie wysuwa się Donicz. Świeżaczyński odrabia straty w kolejnym wyścigu, podsumowując sobotę jako lider JUNIORÓW, a na 3 miejscu plasuje się Aleksejevas. Trójka ta również w niedzielnym półfinale powtarza wynik, lecz to finał okazał się najciekawszym wyścigiem weekendu. Pierwsza czwórka jedzie równym tempem, tasując się co okrążenie. Po serii pojedynków wygrywa Donicz, a za nim sklasyfikowani zostają Świeżaczyński, Janczewski i Aleksejevas.

MICRO MAX to świetna dyspozycja Macieja Gładysza. Młodziutki kierowca był niepokonany przez cały weekend i wygrał wszystkie wyścigi, wypracowując na mecie kilkusekundową przewagę. Oba wyścigi kwalifikacyjne podsumowali za nim Maksymilian Obst i Natalia Gładysz. W sobotnim półfinale do walki o czołowe pozycje dołączyli Julia Obłój (2) i Jonathan Madden (3). W finale Madden utrzymuje niezagrożoną pozycję vice-lidera, a na 3 pozycję wraca Natalia Gładysz.

Łączona kategoria DD2 MAX i DD2 MASTERS to walka pomiędzy Kacprem Bieleckim, a Karolem Jurmanowiczem i Michałem Białachem, a Sławomirem Murańskim MASTERS). Czasówkę i pierwszy HEAT wygrywa Bielecki, jednak na koniec soboty Jurmanowicz odbiera mu prowadzenie. W półfinale Bielecki mija metę pierwszy, lecz sędzia techniczny nakłada na niego karę wykluczenia, przez co na pierwszym miejscu sklasyfikowany Jurmanowicz przed Białachem i Murańskim. W finale Bielecki startuje z końca stawki, co nie przeszkadza mu w potwierdzeniu świetnej dyspozycji i sięgnięciu po zwycięstwo. Na podium towarzyszyli mu Jurmanowicz i Białach. Klasyfikację MASTERSÓW tradycyjnie zdominował zeszłoroczny zwycięzca kategorii- Murański, a na pudle na 2 i 3 miejscu znaleźli się Czerwiński i Sikora.

Jako ostatni na tor wyjeżdżali zawodnicy MINI MAXA. Czasówkę i pierwszy wyścig kwalifikacyjny wygrywa Oliwier Pyłka, lecz to Karol Kręt podsumowuje dzień jako lider, a za nim plasują się Jerzy Spinkiewicz i Pyłka. Trójka ta nadawała również tempo reszcie stawki podczas niedzielnego półfinału. Wygrywa Pyłka przed Spinkiewiczem i Krętem. W finale prowadzi Pyłka naciskany przez Victora Obarzanka. Dwójka ta wypracowuje przewagę sięgającą 5s. a na czele grupy pościgowej, jako 3 ostatnią szachownicę weekendu mija Szerszeń.

Jak co roku, bardzo liczną grupę stanowili kierowcy pokazów. Młodzi adepci sportu kartingowego szlifowali swoje umiejętności, zaliczając wyjazdy na tor między kolejnymi seriami wyścigowymi licencjonowanych kategorii.

Kolejna runda pucharu już 28-30 kwietnia na torze Słomczyn.

fot. Łukasz Iwaniak